Szukaj na tym blogu

niedziela, 5 listopada 2017

Tortowo ;-)





Bardzo lubię piec torty. 🌞Wszystkie są na bazie ciasta biszkoptowego z kremem serka mascarpone z ubitą śmietaną
(dokładny opis na stronie tortu) i takie najbardziej nam smakują...



 tort domek...

tort dla sportowca...

tort lalka z masą maślaną...

 każdy z tych tortów był dla mnie prawdziwym wyzwaniem...

 oprócz walorów wizualnych miał sprawiać "radość" smakową solenizantce/solenizantowi...




 tort - droga, był dla trzyletniego Oskarka


 czasem miedzy płatki biszkoptu dodawałam wiśnie z własnego ogrodu, a niestety ogrodu już nie mam...


 Tort dla miłośnika militariów
 i samochodów...


 Tort dla Filipka był prawdziwym placem budowy...Taka budowa wybornie smakuje 😋
tak bardzo się starałam, a kolorowe pisaki pod wpływem ciepła rozjechały się...😓









Tort dla moich kochanych Rodziców...



*o sobie też pamiętałam i taki wymyśliłam...😎


a taki na promocję pierwszej książki... 


 a kiedy mam ochotę na torcik bez okazji, wtedy takie...
mocno czekoladowo i mocno owocowo... 😍😊

i tyle na dzisiaj...Do następnego miłego(smacznego) spotkania.🌞
Wszystkiego najlepszego. 

piątek, 13 października 2017

Buchty ;-)





Czeskie buchty kojarzą mi się ze smakiem dzieciństwa. Ciepło wspominam ten czas kiedy moja Mamusia piekła je najczęściej w sobotę i do tego gotowała kompot z sezonowych owoców, np. rabarbarowy, porzeczkowy albo z jabłek. Zapach pieczonego ciasta i tego kompotu rozchodził się po całym mieszkaniu, a my niecierpliwie czekaliśmy aż buchty wystygną. I ten przepis mnie przekazała, więc od czasu do czasu piekę te pyszne bułeczki.

1/2 kg mąki (najlepsze wychodzą z mąki Polohruba)
100 ml mleka
1 jajko i 2 żółtka
50 g cukru
20 g drożdży
szczypta soli
do nadzienia według smaku: powidła śliwkowe, dżem, śliwkę, jabłko, mak albo twaróg z rodzynkami (przygotowany jak do nadzienia naleśników) - te najbardziej nam smakują 🙋



 Z tych składników wyrobiłam gładkie ciasto i zostawiłam do wyrośnięcia w misce, a po ok.30-40 minutach wyłożyłam całe ciasto na stolnicę i odkrawałam małe kawałki, do każdego włożyłam wybrany farsz, zaklejałam jak kuleczki. 


Do foremki wlałam rozpuszczone masło, taką ilość by każdą bułeczkę obtoczyć w maśle, mimo, że układam je ciasno jedna przy drugiej po upieczeniu nie zlepią się w jedno ciasto 😎
Wstawiam do nagrzanego do 190 stopni piekarnika i piekę ok.35 minut. 


Po wystudzeniu bułeczki lekko się oddzielają  od siebie. 
Można je posypać cukrem pudrem. 






 zapach i smak lata :-)





U mnie ten wspaniały aromat pieczonej buchty wywołuje promienny uśmiech.              
Smacznego😊
💗💜💝



 

wtorek, 10 października 2017

Jesienne dni ;-)

Kochani💗
 Witam Was serdecznie moim wierszem i kilkoma jesiennymi zdjęciami💜
 Mimo pluchy za oknem życzę pogodne go dnia💫😃


zachody słońca to mój ulubiony temat zdjęć...



Jesteś jak obłok na bezchmurnym niebie,
Zbyt daleko by przytulić do siebie.



To jest piękne źródełko w lesie...

 

Grzyby obrodziły...






*Złote nastroje*
 Złota jesień zapukała

i o zgodę nie pytała,

taką porę roku mamy,

że swą buzię wyginamy 😕                            

brwi zmarszczone, smętne miny,

ledwo sobie z tym radzimy.

Po jesieni- zima zmrozi,

może śniegiem też pogrozi?

Lecz tu jest wiadomość miła

by te złe nastoje zbiła;

Jesień minie, zima pryśnie

po tym wiosna u nas błyśnie!

Każdy taką porę ma-

Jak mu serce w duszy gra. 🙋💖


                   Ciepła w sercu i spokojnych myśli💓💜💚

środa, 13 września 2017

Pożegnanie lata ;-)





Jak dla mnie lato mogłoby trwać 360 dni ;-) Jednak mamy taki klimat i trzeba pomału szykować się na jesień. Nie lubię pożegnań, ale ono jest nieodłącznym elementem naszego życia. 
Tym razem słodkie pożegnanie lata 😎
Moje przygotowania rozpoczęłam w kuchni, czyli biszkopt z kremem bitej śmietany z mascarpone, a na wierzchu owoce zalane ;-) galaretką. 


 Biszkopt:
5 jajek /żółtka oddzielić od białek
3/4 szklanki cukru
1 szklanka mąki( u mnie mąka ryżowa)
1 budyń waniliowy
szczypta soli/ dodana do ubijanych białek
Białka ubiłam z cukrem, dodawałam po 1 żółtku i nadal ubijałam, a do gotowej masy dosypałam po łyżce (przez sitko) mąkę z budyniem, delikatnie wymieszałam. 
Nie dodawałam proszku, bo dobrze ubita piana na biszkopt nie potrzebowała dodatkowego spulchnienia. 

 Wstawiłam do nagrzanego piekarnika(170 stopni) piekłam ok. 30 minut. Po wyjęciu z piekarnika fajna chwila, bo można rzucić blaszką z biszkoptem na podłogę, tak z ok.50 centymetrów. 👌 
Podobno ten efekt zapobiega opadaniu biszkoptu. 


 Biszkopt przekroiłam na pół i przełożyłam kremem, a na to pokroiłam świeżutkie truskawki( dostałam jeszcze ostatni rzut i to nasze rodzime, takie pożegnalne truskawki 😕)... 
Na wierzchu truskawki, winogrona i galaretka. 

 Takie pożegnanie lata łatwiej mogę zaakceptować💗💖💝💞  

Pozdrawiam serdecznie😍💞

piątek, 1 września 2017

Szarlotka ;-)




Dosyć długo nie piekłam żadnych ciast, ciasteczek no i tortów, a kiedy zaglądnęłam na blog Beaty Królikiewicz nie mogłam się oprzeć. 
Ta szarlotka mnie skusiła 😉
Przepis znajdziecie tutaj:

http://niebonatalerzu.blogspot.com/2017/08/atwa-szarlotka-na-puszystym-ciescie.html 


 ***

Z taką nowinką, że podzieliłam ciasto na dwie części i do jednej dodałam łyżeczkę kakao. 
Niestety mnie nie wyszło tak pięknie i puszyście, 🙈 

a najważniejsze, 


że smakowite😋

Mówię Wam - pychotka i świetna na taki rozlany weekend ;-)